Orzeł
Okręt ten po brawurowej ucieczce z internowania w Tallinie, gdzie został ograbiony z map i najważniejszych przyrządów nawigacyjnych wsławił się wyczynem, który do dzisiaj jest omawiany w szkołach morskich na całym świecie. Nie dysponując żadnym osprzętem nawigacyjnym przeszedł przez opanowany przez Niemców Bałtyk, przedarł się przez duńskie cieśniny i dopłynął do Szkocji, by dołączyć do II Flotylli Okrętów Podwodnych i kontynuować walkę. Pod koniec 1939 roku „Orzeł” był jedynym skrawkiem polskiego terytorium, na którym nigdy nie stanęła stopa nieprzyjaciela…Służąc u boku Brytyjczyków „Orzeł” patrolował Morze Północne. Na jednym z patroli zatopił hilerowski transportowiec wojskowy „Rio de Janeiro” przyczyniając się do wykrycia niemieckich planów inwazji na Norwegię. Na swój ostatni patrol „Orzeł” wyruszył 23 maja 1940 roku. Miał za zadanie patrolować sektor Morza Północnego w pobliżu południowych wybrzeży Norwegii. O jego dalszych losach nic nie wiadomo. Członkowie Morskiej Agencji Poszukiwawczej jako najbardziej prawdopodobną przyczynę zatonięcia „Orła” uważają wpłynięcie okrętu na świeżo postawione niemieckie pole minowe 16B, o którego lokalizacji nie zdążono powiadomić jego kapitana. To pole minowe ma wymiary 15 na 20 mil morskich i właśnie ten rejon chcą przeszukać za pomocą statku hydrograficznego. Jestem pasjonatem historii – ze szczególnym uwzględnieniem II Wojny Światowej, także mail od Piotra sprawił mi olbrzymią przyjemność. Nie dysponuję co prawda szczegółowymi danymi na temat lokalizacji platform w tym sektorze, ale natychmiast skontaktowałem się z UKOOA – United Kingdom Offshore Operators Association i przekazałem im współrzędne wspomnianego pola minowego otrzymane od Piotra prosząc o informację, czy w tym rejonie stoją jakieś instalacje wydobywcze, a jeśli tak, to w jakiej odległości od nich może przepływać statek hydrograficzny. Myślę, że udało mi się ich trochę zainteresować tematem i niecierpliwie czekam na informację od nich. W końcu „Orzeł” zatonął służąc w Royal Navy, więc tym bardziej powinni pomóc! Jeżeli uda mi się dołożyć chociaż małą ciegiełkę do odnalezienia „Orła” to do końca życia będę się Hance i wnukom chwalił.